Strona główna Aktualności
Historia i kultura

Fortyfikacje na dawnych granicach Rzeczypospolitej

20.12.2004 Historia i kultura

730 warownych miejscowości współtworzyło południowo-wschodnią granicę Polski na obszarze historycznych województw w czasach sąsiedztwa Rzeczypospolitej ze światem muzułmańskim - podaje w wydanej właśnie książce Jan Leszek Adamczyk.

Monografia "Fortyfikacje stałe na polskim przedmurzu od połowy XV do końca XVII wieku" ukazała się nakładem Politechniki Świętokrzyskiej http://www.tu.kielce.pl/ w Kielcach - w serii wydawniczej "monografie-studia-rozprawy".

Syntetyczne ujęcie tematu, wraz rozpoznaniem w postaci katalogu, pomóc powinno, jak spodziewa się Adamczyk, w podjęciu niezbędnych do uzyskania pełnej wiedzy badań terenowych: pomiarów inwentaryzacyjnych, badań archeologicznych i architektonicznych.

Według autora pracy, takie działania są niezbędne nie tylko dla celów poznawczych, ale i dla przyszłych działań konserwatorskich.

TARCZA NA MUZUŁMANÓW

Przedmurzem chrześcijańskiej Europy nazywano Polskę w czasach nowożytnych. Granicząc z lennikami tureckiego imperium, m.in. z Chanatem Krymskim, przez dwa stulecia powstrzymywała ona inwazje muzułmańskich najeźdźców.

Nieustanne tatarskie najazdy i wielkie tureckie wyprawy docierały do południowo-wschodnich rubieży ówczesnej Rzeczypospolitej (dzisiaj są to w większości tereny Ukrainy), gdzie, jak zaznacza Adamczyk, stawiano im zbrojny opór.

W opisanym okresie uderza mnogość obwarowań "osadniczych", kontrastująca z niedostatkiem dużych fortec, odgrywających rolę w regionalnym lub państwowym systemie obrony.

"Obraz ten w niczym nie przypomina krajobrazu Zachodniej Europy, w tym +habsburskiego+ odcinka europejskiego przedmurza, gdzie liczne twierdze blokowały wszelkie newralgiczne węzły komunikacyjne" - zwraca uwagę autor monografii.

PAŃSTWO BEZ TWIERDZ

Według niego, w Rzeczypospolitej nie doszło, głównie z przyczyn ustrojowych, do budowy systemu silnych twierdz państwowych, mimo że próby takie były podejmowane.

Od drugiej połowy XVI wieku wyrastały na tamtych terenach ogromne fortuny i to magnaci, a nie państwo, budowali największe fortece. Były one jednak stosunkowo nieliczne i wręcz "ginęły" w ogromnych przestrzeniach.

Jednak przez dwa stulecia polskie przedmurze opierało się skutecznie nieustannym najazdom, nie tracąc nic ze swojego terytorium.

"Było to przede wszystkim zasługą polskiego wojska, złożonego głównie z jazdy, gotowego podjąć walkę z tak ruchliwym przeciwnikiem, jakim byli Tatarzy. W tej specyficznej wojnie ruchowej wielokroć oparciem dla wojska były istniejące fortyfikacje" - podkreśla badacz.

MNOGOŚĆ WZORÓW

Murowane, a znacznie częściej drewniano-ziemne dzieła obronne na przedmurzu wywodziły się, jak pisze Adamczyk, z różnych tradycji - tak zachodnich, jak i wschodnich, ruskich.

Zwraca uwagę żywotność pochodzącego z Włoch systemu bastejowego, bardzo popularnego na rubieżach Rzeczypospolitej jeszcze w XVII wieku.

Najczęściej w oparciu o jego założenia powstawał zamek zbudowany na regularnym planie, z bastejami w narożach.

Inną formą były wielkie fortece o grubych murach i potężnych bastejach, wznoszone na nieregularnym planie na skalistych wzniesieniach.

Na Podolu, jak opisuje autor, wykształciła się charakterystyczna dla ziem przedmurza forma bastejowego zamku z tzw. angułami.

Od ostatniej ćwierci XVI wieku coraz częściej wznoszono na przedmurzu fortyfikacje bastionowe, pierwotnie typu włoskiego. Bastionowe zarysy zyskały też magnackie miasta-twierdze: Zamość, Brody, Stanisławów.

W XVII wieku wielką popularnością cieszyły się z kolei ziemne fortyfikacje bastionowe typu holenderskiego.

We wschodniej części przedmurza, przyłączonej do Królestwa Polskiego po 1569 roku, funkcjonowały drewniane zamki zbudowane wedle tradycji sięgającej Rusi Kijowskiej. Wyróżniały je drewniane mury, składające się z przęseł, zwanych horodniami.

Podobnie jak w średniowieczu, w czasach nowożytnych na przedmurzu powszechnie fortyfikowano wszelkie osady, miasta i siedziby feudalne, a nawet wsie.

Popularna była też, znana ze średniowiecza, forma "refugium" - obiektu obronnego, który mógł służyć za schronienie dla okolicznej ludności.

W przeważającej większości były to budowle drewniano-ziemne, nierzadko archaiczne, wręcz średniowieczne w formie.

Najczęściej, korzystając z rozwiązań nowożytnej sztuki fortyfikacyjnej, nadawano im w miarę regularne narysy i wyposażano w ziemne basteje lub bastiony.

***

Katalog 730 stałych fortyfikacji na przedmurzu obejmuje dawne województwa: ruskie, bełskie, podolskie, bracławskie i kijowskie.

PAP - Nauka w Polsce, Józef Machnik

20 grudnia 2004

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: fotografii, materiałów video oraz informacji z kategorii "Świat".

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Wpatrzeni w antybohatera: "To nas pociąga" Wpatrzeni w antybohatera: "To nas pociąga"

Dlaczego widza pociąga zło? Dlaczego seriale, których główni bohaterowie łamią wszelkie tabu cieszą się taką popularnością? Pytanie takie zadaje dr Bernadetta Darska w swojej książce "To nas pociąga. O serialowych antybohaterach", ale - moim zdaniem - na pytanie to wcale nie odpowiada.

Więcej

Myśl na dziś

Po osiągnięciu pewnego poziomu sprawności technicznej nauka i sztuka upodabniają się do siebie pod względem postaci, estetyki i cech plastycznych. Najwybitniejsi uczeni są zarazem wielkimi artystami.
Albert Einstein

Nasz blog

W poszukiwaniu emocji W poszukiwaniu emocji

Czy rolę muzeów przejmują interaktywne centra nauki, jak warszawski Kopernik, gdańskie Hewelianum czy poznańska Brama (zwana ICHOT-em)? Czy widzom nie wystarczają już klasyczne muzea z przepastnymi kolekcjami? Czyżby nadszedł czas wielkich przemian w dziedzinie poznawania historii i dziedzictwa?

Więcej

Tagi