Nauka dla Społeczeństwa

25.04.2024
PL EN
20.12.2011 aktualizacja 20.12.2011

Archeolodzy z UJ badają zamek w Ojcowie

Tarczownik - detal z jednego z narożników pieca kaflowego, fot. M. Wojenka Tarczownik - detal z jednego z narożników pieca kaflowego, fot. M. Wojenka

<strong>Ruiny zamku w Ojcowie (woj. małopolskie) </strong>należącego przez pewien czas do Jana Mężyka - szlachcica, który przetłumaczył królowi Jagielle z niemieckiego słynne przemówienie posłów krzyżackich, przynoszących dwa nagie miecze pod Grunwaldem w 1410 roku, <strong>przebadali archeolodzy z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.</strong>

Prace rozpoczęły się w 2006 roku. Okazało się, że ludzie docenili walory terenu już przed tysiącami lat. Archeolodzy znaleźli zabytki świadczące o tym, że mieszkali tu jedni z pierwszych rolników, którzy przybyli na ziemie polskie jeszcze w neolicie, a później społeczność kultury łużyckiej (jej najbardziej znanym dziełem jest osada obronna w Biskupinie). "Prace staramy się prowadzić bardzo starannie. Przesiewamy ziemię za pomocą sit, żeby nie przeoczyć najdrobniejszych zabytków. Dzięki temu w nasze ręce trafiły m.in. szpilki, z czego jedną wykonano ze srebra. W ten sposób natrafiliśmy również na denarek jagielloński z XV wieku" - mówi szef wykopalisk dr Michał Wojenka.

Na archeologach największe wrażenie zrobiło odkrycie kolekcji kilkudziesięciu kafli, reprezentujących najlepsze tradycje rzemiosła wczesnorenesansowego, zapewne krakowskiego. W 1. połowie XVI wieku zbudowano z nich piec, stojący w komnatach zamkowych.

"To przepiękne, wielobarwne kafle zdobione motywami roślinnymi. Zachowała się również postać tzw. tarczownika, czyli figury, która była pierwotnie przymocowana do narożników pieca kaflowego. Trzymała w dłoniach tarcze herbowe. Przedstawienie tarczownika zdradza pietyzm i szczegółowość wykonania" - zachwyca się dr Wojenka.

Co ciekawe, najbliższe podobieństwa do wczesnorenesansowego pieca z zamku w Ojcowie archeolodzy widzą w analogicznych kaflach z zamku królewskiego na Wawelu.

"Podejrzewam, że osobą, która ufundowała piec ojcowski mogła być królowa Bona Sforza, której zamek przekazał Zygmunt Stary w 1536 roku, jak podaje źródło +ze względu na miłość do małżonki naszej+" - dodaje archeolog.

Na dziedzińcu warowni archeolodzy natknęli się na bruk wyłożony w XVII wieku, na co wskazuje znaleziona na jego powierzchni moneta, tzw. "boratynka" wybita za panowania Jana Kazimierza. W tych czasach mieszkańcy ojcowskiego zamku spośród ryb najczęściej konsumowali śledzia bałtyckiego - wykazały specjalistyczne analizy.

Wykopaliska będą kontynuowane w przyszłym roku. Jednak priorytetem dla kierownika prac jest powstrzymanie destrukcji nadal widocznych w terenie pozostałości murów. Zamek znajduje się obecnie w stanie ruiny. Dr Wojenka poszukuje środków na jego konserwację.

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

ula/

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2024