Strona główna Aktualności

Ozon przeszkadza owadom-szkodnikom dotrzeć do roślin

08.04.2013 Świat

Fot. Fotolia

Ozon, którego stężenie blisko powierzchni Ziemi stale rośnie, przeszkadza owadzim szkodnikom docierać do roślin. Może też utrudniać znalezienie kwiatów zapylającym je pszczołom i trzmielom - twierdzą naukowcy na łamach "Environmental Research Letters".

Ozon jest szczególna odmianą tlenu i występuje w przyrodzie w sposób naturalny. Jego atomy obecne w stratosferze pochłaniają dużą część promieniowania ultrafioletowego pochodzącego od Słońca, które w zbyt dużych ilościach jest szkodliwe dla organizmów żywych. Występuje również blisko Ziemi, w troposferze, gdzie powstaje podczas wyładowań elektrycznych i wskutek reakcji tlenków z organicznymi związkami węgla (pod wpływem słonecznego światła). Do powstania ozonu w takich reakcjach niezbędne są związki obecne w zanieczyszczeniach (np. w spalinach), dlatego jest go dużo przede wszystkim w miastach i ich okolicach. Ozon obecny tak blisko powierzchni Ziemi niekorzystnie wpływa na organizmy. Na człowieka działa drażniąco, atakuje jego układ oddechowy. U roślin utrudnia proces fotosyntezy.

 

Wzrost stężenia ozonu tuż przy powierzchni ziemi, zwłaszcza w rejonach wiejskich, może wpływać na zachowanie owadów, upośledzając ich zdolność znajdowania roślin - stwierdzili teraz naukowcy z Penn State University i University of Virginia.

 

Nowe wnioski na temat wpływu ozonu na relacje owadów z roślinami pochodzą z badania chrząszczy Acalymma vittatum, szkodników upraw dyni, ogórków, kabaczków i melonów. Owady żerują na nich od momentu kiełkowania aż do zawiązywanie się owoców. Nie gardzą tymi roślinami na żadnym etapie ich rozwoju.

 

Chrząszcze znajdują wspomniane rośliny dzięki znakomitemu węchowi. "Wyczuwają zapachy swoimi receptorami węchowymi, znajdującymi się na czułkach" - opowiada profesor meteorologii z Penn State, Jose D. Fuentes. - Receptory te pozwalają im wyczuć lotne związki chemiczne uwalniane przez roślinę nawet w bardzo niewielkich stężeniach. Wystarczy, że do ich czułków dotrze sześć cząsteczek".

 

Naukowcy zwracają jednak uwagę na to, że ozon - jako pierwiastek silnie reaktywny - powoduje rozkład lotnych związków organicznych w taki sposób, że zmieniają one swoje właściwości i nie wpływają już na układ węchowy owadów.

 

Założenie to potwierdził eksperyment na chrząszczach trzymanych w specjalnym, zamykanym terrarium w kształcie litery Y, w którego odgałęzienia wdmuchiwano powietrze zawierające woń melona, ozon, mieszankę ozonu i woni melona lub czyste powietrze. Naukowcy badali reakcję owadów - sprawdzali, które z odgałęzień wybierze. Mogąc wybrać czyste powietrze lub powietrze zawierające związki lotne pochodzące od melona, chrząszcze uparcie wybierały te drugie, w 80 proc. przypadków kierując się w stronę tuby, skąd je wyczuwały.

 

"Kiedy jednak stężenie ozonu w strumieniu powietrza rosło, owady rzadziej wybierały ścieżkę prowadzącą do melona" - zauważa Fuentes. Jeszcze większe stężenie ozonu sprawiało, że owady w ogóle traciły zainteresowanie odnogą prowadzącą do smakołyku.

 

Na pierwszy rzut oka wnioski z doświadczenia mogą się wydawać obiecujące. Pozwalają bowiem sądzić, że większe stężenie ozonu w niskich warstwach atmosfery może być korzystne dla plonów, gdyż przeszkodzi szkodnikom odnajdywać roślin, na których mogłyby żerować. Trzeba jednak pamiętać, że ozon wpływa nie tylko na zachowanie szkodników, ale i innych owadów, w tym również pożytecznych, które na ogromną skalę zapylają kwiaty - podkreślają autorzy badania. (PAP)

 

zan/ ula/

Tagi: ozon , owady
Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 1
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: fotografii, materiałów video oraz informacji z kategorii "Świat".

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Nowe spojrzenie na historię rodzaju ludzkiego Nowe spojrzenie na historię rodzaju ludzkiego

„Od zwierząt do bogów. Krótka historia ludzkości” autorstwa dr. Yuvala Noaha Harariego z Hebrajskiego Uniwersytetu w Jerozolimie to porywająca opowieść o człowieku od jego zarania po współczesność.

Więcej

Myśl na dziś

Dozwolone jest uczenie się od nieprzyjaciela.
Owidiusz

Nasz blog

Figlarnie i naukowo Figlarnie i naukowo

Czy naukowiec musi mieć poczucie humoru? Pewno nie musi (choć zdarza się na szczęście, że ma). Co innego popularyzator nauki. Trudno sobie wyobrazić, by był posępny jak pracoholik na urlopie. A zręcznie wpleciona w poważne wywody anegdota to niczym pikantna przyprawa, która poprawia smak naukowego „dania”.

Więcej

Tagi