Strona główna Aktualności
Świat

Niespodziewany mechanizm działania leku na raka

03.07.2007 Świat
Naukowcy z Holandii odkryli, że jeden z leków antynowotworowych o nazwie topotekan działa w nieoczekiwany sposób i oprócz wzmacniania połączenia enzymu rozplątującego DNA z tym kwasem nukleinowym, zaburza jego aktywność. W ten sposób stosowany podczas chemioterapii topotekan zabija komórki raka. Wyniki badań opublikowano na łamach pisma "Nature".
Inhibitory topoizomerazy, takie jak na przykład topotekan, stanowią klasę leków antynowotworowych, które oddziałują na białko - enzym topoizomerazę, który relaksuje (rozplątuje) struktury DNA powstałe pod wpływem stresu komórkowego - tak zwane DNA superhelikalne, w którym dwie nici są mocno ze sobą "splątane".

Przyjmuje się, że działanie tej grupy leków polega na hamowaniu aktywności topoizomerazy I poprzez stabilizację tzw. kompleksu rozszczepiającego, co powoduje letalne (śmiertelne dla komórki) uszkodzenie materiału genetycznego.

W badaniach doświadczalnych wykazano wyjątkową aktywność tego typu leków - irinotekanu i topotekanu w odniesieniu do raka jelita grubego, raka płuc, a także raków: szyjki macicy, jajnika, piersi, przełyku, żołądka, trzustki, wątroby, nerki oraz głowy i szyi.

Daniel Koster wraz z kolegami z Delft University of Technology obserwował pojedynczą cząsteczkę topoizomerazy "w akcji".

Naukowcy odkryli, że inhibitory tego enzymu nie tylko stabilizują kompleks DNA z topoizomerazą, ale również zaburzają zdolność tego enzymu do rozluźnienia superhelisy DNA.

Zdaniem autorów pracy taki wynik sugeruje, że jest to kolejny mechanizm, za pomocą którego leki z grupy inhibitorów topoizomerazy zabijają komórki nowotworowe. KDO

PAP - Nauka w Polsce

bsz

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: fotografii, materiałów video oraz informacji z kategorii "Świat".

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Nowe spojrzenie na historię rodzaju ludzkiego Nowe spojrzenie na historię rodzaju ludzkiego

„Od zwierząt do bogów. Krótka historia ludzkości” autorstwa dr. Yuvala Noaha Harariego z Hebrajskiego Uniwersytetu w Jerozolimie to porywająca opowieść o człowieku od jego zarania po współczesność.

Więcej

Myśl na dziś

Dozwolone jest uczenie się od nieprzyjaciela.
Owidiusz

Nasz blog

Figlarnie i naukowo Figlarnie i naukowo

Czy naukowiec musi mieć poczucie humoru? Pewno nie musi (choć zdarza się na szczęście, że ma). Co innego popularyzator nauki. Trudno sobie wyobrazić, by był posępny jak pracoholik na urlopie. A zręcznie wpleciona w poważne wywody anegdota to niczym pikantna przyprawa, która poprawia smak naukowego „dania”.

Więcej

Tagi