Drodzy Odbiorcy!2010-07-12Opinie prosimy przesyłać na adres naukawpolsce@pap.pl (w temacie: SERWIS-OPINIE) Redakcja
Konkurs "Popularyzator Nauki 2009" rozstrzygnięty!2009-12-15
Jesteśmy także na platformie Globile!2009-12-18Codzienną dawkę najciekawszych informacji z serwisu Nauka w Polsce znajdziesz na platformie "Globile".
Teraz możesz nas czytać także na wyświetlaczu swojego telefonu komórkowego! |
2009-02-02 11:59
Substancje obecne w meblach i patelniach obniżają płodnośćPerfluorowane związki węgla (PFC,) obecne w opakowaniach żywności, patelniach teflonowych, nieprzemakalnej odzieży, dywanach czy obiciu mebli, obniżają płodność kobiet - alarmuje pismo "Human Reproduction".Do takich wniosków doszli badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles, którzy zmierzyli poziom PFC we krwi 1.240 ciężarnych kobiet z Danii. Próbki krwi pobrano w czasie pierwszej związanej z ciążą wizyty kontrolnej u ginekologa. Zapytano też kobiety jak długo starały się zajść w ciążę. Poziom PFC w badanych próbkach wahał się od 6,4 nanograma (1 miliardowa część grama) do 106,7 nanograma na ml krwi. Naukowcy wyliczyli, że kobiety z najwyższym stężeniem tych związków (czyli najbardziej narażone na PFC) częściej miały problemy z zajściem w ciążę, np. starały się o to dłużej niż rok, albo musiały skorzystać z metod zapłodnienia in vitro. W analizie uwzględniono wiek pacjentek, ich styl życia i warunki społeczno- ekonomiczne. Jak przyznaje jedna z autorek pracy dr Chunyuan Fei, w grupie z najwyższymi stężeniami PFC było też więcej pań, które miały nieregularne cykle miesięczne. Sugeruje to, że związki te mogą zakłócać gospodarkę hormonalną i w ten sposób zmniejszać szanse na zajście w ciążę. PFC są chętnie wykorzystywane w przemyśle ze względu na swoją wyjątkową odporność na wysokie temperatury, działanie wody i tłuszczu. Dlatego stosuje się je m.in. do produkcji materiałów wodoodpornych czy w patelni teflonowych. Służą też jako związki powierzchniowo czynne i emulgatory. Jak przypomina dr Fei, PFC długo były uważane za związki biologicznie nieaktywne, ale ostatnie badania na zwierzętach wskazują, że mogą one mieć toksyczny wpływ na różne tkanki i narządy, jak wątroba, układ odporności i narządy rozrodcze. Jest to o tyle niebezpieczne, że zarówno w środowisku, jak i w organizmie człowieka PFC utrzymują się dziesiątki lat. Dotychczas niewielu naukowców analizowało wpływ PFC na ludzi, ale z kilku prac wynika, że mogą one zaburzać wzrost płodu w łonie matki, zaznacza badaczka. Uwzględniając te doniesienia, całkiem niedawno Unia Europejska wprowadziła ograniczenia w stosowaniu pewnej grupy tych związków - tzw. perfluorowanych sulfonianów (PFOS). Jeden z autorów pracy prof. Jorn Olsen uważa, że aby wciągnąć PFC na listę związków obniżających płodność konieczne jest wykonanie dalszych badań. Powinno się też sprawdzić, czy mogą one źle wpływać na jakość spermy i zdolności rozrodcze mężczyzn. JJJ PAP - Nauka w Polsce bsz
Na razie brak komentarzy.
Dodaj komentarz.
Aby ukarać mnie za moją pogardę dla autorytetów, los sprawił, że sam stałem się autorytetem. Albert Einstein.
|
Serwis finansowany przez
Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego Komiks o obronie Poczty Polskiej w Gdańsku w 1939 r.2010-09-02Do księgarń trafił komiks wojenny "Pierwsi w boju" poświęcony bohaterskiej obronie Poczty Polskiej w Gdańsku 1 września 1939 r. Promocja wydawnictwa odbyła się 1 września w historycznym budynku urzędu pocztowego w Gdańsku, mieszczącego Muzeum Poczty Polskiej, w 71. rocznicę wybuchu II wojny światowej. "Mamy nadzieję, że ten, adresowany głównie do młodego czytelnika, komiks będzie służył kultywowaniu pamięci o bohaterskiej obronie pocztowców i ich tragicznej ofierze dla Polski" - powiedział Witold Tkaczyk, właściciel poznańskiego wydawnictwa Zin Zin Press, które opublikowało "Pierwszych w boju". Raport: w Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie2010-02-04W Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie - uważają eksperci z Ernst & Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Proponują utrzymanie podziału na studentów płacących za naukę oraz tych, których studia są finansowane z budżetu państwa. Przedstawiony w środę raport "Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce do 2020 r." powstał na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Koszt projektu strategii wynosi ok. 1,7 mln zł. Wspólnie z projektem strategii autorstwa rektorów uczelni, ma być podstawą dalszych i bardziej pogłębionych zmian w szkolnictwie wyższym.
|
Groby i skalne ołtarze z I-IV wieku odkryto w Syrii ...   
Polscy badacze o leczeniu niedoborów żelaza w niewydolności serca ...   
Prezes PAA: bezpieczeństwo elektrowni jądrowej to priorytet ...   
Szef Centralnego Archiwum Wojskowego: Polacy byli przygotowani do obrony ...   
Przetarg na budowę kampusu Uniwersytetu w Białymstoku ...