Drodzy Odbiorcy!2010-07-12Opinie prosimy przesyłać na adres naukawpolsce@pap.pl (w temacie: SERWIS-OPINIE) Redakcja
Konkurs "Popularyzator Nauki 2009" rozstrzygnięty!2009-12-15
Jesteśmy także na platformie Globile!2009-12-18Codzienną dawkę najciekawszych informacji z serwisu Nauka w Polsce znajdziesz na platformie "Globile".
Teraz możesz nas czytać także na wyświetlaczu swojego telefonu komórkowego! |
2008-12-24 00:33
Myśliwi z MirkowicDzięki interdyscyplinarnym badaniom na stanowisku archeologicznym w Mirkowicach koło Wągrowca prowadzonym przez dra Jacka Kabacińskiego z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Poznaniu, udało się zrekonstruować środowisko, w którym zamieszkiwali późnopaleolityczni ludzie. Podczas sześciu sezonów prac zrewidowano poglądy na temat "łowców reniferów". Archeolodzy długo powątpiewali, że zostanie odnalezione stanowisko w północnej Polsce, na którym znajdą pozostałości osadnictwa datowanego na późny glacjał, czyli finalną część ostatniego zlodowacenia, które miało miejsce od XIII do poł. X tysl. p.n.e. Nawet w momencie, gdy lodowiec ustępował warunki klimatyczne były tam dość surowe i niekorzystne, w porównaniu ze środkową i południową częścią kontynentu.Okazało się jednak, że człowiekowi niestraszne były trudne warunki. W momencie wytopienia się ostatniego lodowca, który zajmował niemal połowę obszaru obecnej Polski, jak i północnej Europy, od razu zaczęły się pojawiać się na tych terenach grupy ludzkie. Dzięki badaniom w Mirkowicach wiemy, że śmiałkowie zaczęli penetrować te obszary ok. 12 700 lat p.n.e. Z uwagi, że pierwsze ślady stosunkowo intensywnego zasiedlenia odkryto w rejonie Hamburga, u ujścia Łaby w północnych Niemczech archeolodzy przyjęli umowną nazwę dla tej ludności "kultura hamburska". Obecnie znamy 150 stanowisk kultury hamburskiej, głównie w Holandii i Niemczech. W Polsce jest ich około dziesięć. Stanowisko w Mirkowicach usytuowano na wydmie, jaka powstała w suchym środowisku arktycznej pustyni tuż przed początkiem późnego glacjału. Otaczała je pozbawiona drzew tundra, którą porastały zarośla rokitnika i wierzby krzewiastej. Na osadzie znaleziono ok. 3000 zabytków krzemiennych skoncentrowanych w trzech skupiskach. Był to typowy inwentarz przypisywany ludności kultury hamburskiej w postaci charakterystycznych drapaczy, przekłuwaczy typu Zinken i wykrojców hamburskich - ostrzy strzał. Na podstawie analiz mikrośladowych wykonanych na narzędziach krzemiennych archeolodzy doszli do wniosku, że służyły przede wszystkim do obróbki skór i kości.
Wtedy też człowiek siedział przy opisywanym ognisku i pożywiał upolowanym mięsem. Palenisko było wykonane z używanych narzędzi kamiennych - rozcieraczy, płyt szlifierskich. Archeozoolodzy uznali kości za pozostałości zająca arktycznego, szczątki ryb - szczupaka, i ryby z gatunku karpiowatego. W palenisku znajdowało się również poroże, ale niestety nie udało się ustalić jakiego zwierzęcia, być może renifera. W ten sposób możemy próbować rekonstruować dietę naszych przodków. - Badania archeologiczne nad najwcześniejszymi okresami pradziejów mają tą specyfikę, że najczęściej do naszych czasów zachowują się wyłącznie materiały kamienne i krzemienne. Możliwości powiązania analiz tych narzędzi z rekonstrukcją życia ówczesnych ludzi i ich relacji ze środowiskiem są bardzo ograniczone. Tylko współpraca z przedstawicielami różnych dyscyplin naukowych umożliwia wgląd w tak odległe czasy w sposób kompleksowy - mówi Kabaciński. Stanowisko w Mirkowicach położone jest przy zbiorniku z osadami biogenicznymi datowanymi na czas osadnictwa hamburskiego. Dzięki temu uzyskano wgląd w środowisko człowieka, który zamieszkiwał wtedy opisywany obszar. Dotychczas przeważał pogląd, że ówcześni ludzie byli łowcami reniferów. Tymczasem najnowsze wykopaliska wskazują, że człowiek polował również na mniejszą zwierzynę - zające, poławiał także ryby. Czy zatem nadal należy nazywać przedstawicieli kultury hamburskiej "łowcami reniferów"? Może lepszym określeniem byłoby po prostu myśliwi? PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski bsz
Na razie brak komentarzy.
Dodaj komentarz.
Naukowiec jest niczym mimoza, gdy sam popełni błąd, i niczym ryczący lew, gdy odkryje błąd zrobiony przez kogoś innego. Albert Einstein
|
Serwis finansowany przez
Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego Ukaże się książka Bartoszewskiego "Mój Auschwitz"2010-07-30Książka "Mój Auschwitz" Władysława Bartoszewskiego, która ukaże się w sierpniu, zawierać będzie m.in. pierwsze powojenne wznowienie tekstu "Oświęcim. Pamiętnik więźnia" - pierwszej w historii publikacji na temat Auschwitz, która ukazała się w podziemiu wiosną 1942 roku. Raport: w Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie2010-02-04W Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie - uważają eksperci z Ernst & Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Proponują utrzymanie podziału na studentów płacących za naukę oraz tych, których studia są finansowane z budżetu państwa. Przedstawiony w środę raport "Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce do 2020 r." powstał na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Koszt projektu strategii wynosi ok. 1,7 mln zł. Wspólnie z projektem strategii autorstwa rektorów uczelni, ma być podstawą dalszych i bardziej pogłębionych zmian w szkolnictwie wyższym.
|
Konkursy na projekty badawcze na rzecz bezpieczeństwa w kopalniach ...   
Globalne ocieplenie jest nie do podważenia ...   
Między parkiem atrakcji a uniwersytetem, czyli jak popularyzować naukę ...   
Studenci UŚ badają przeszłość swego regionu ...   
Archeolodzy odkryli w Machu Picchu w Peru naczynia ceremonialne Inków ...