Drodzy Odbiorcy!2010-07-12Opinie prosimy przesyłać na adres naukawpolsce@pap.pl (w temacie: SERWIS-OPINIE) Redakcja
Konkurs "Popularyzator Nauki 2009" rozstrzygnięty!2009-12-15
Jesteśmy także na platformie Globile!2009-12-18Codzienną dawkę najciekawszych informacji z serwisu Nauka w Polsce znajdziesz na platformie "Globile".
Teraz możesz nas czytać także na wyświetlaczu swojego telefonu komórkowego! |
2008-09-11 10:10
Pierwsza wiązka w LHC - przełom w fizyceNaukowcy oczekują przełomu w fizyce po zakończonych w środę próbach wprowadzenia do akceleratora LHC w CERN wiązek protonów; wiązka biegnąca zgodnie z ruchem wskazówek zegara, jak i wiązka w przeciwnym kierunku przeszły cały obwód akceleratora. W CERN w Genewie uruchomiono w środę oficjalnie akcelerator LHC. LHC (Large Hadron Collider - Wielki Zderzacz Hadronów) to kołowy akcelerator cząstek elementarnych, znajdujący się w ośrodku badawczym Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych (CERN) pod Genewą. LHC znajduje się w specjalnym kolistym tunelu, 100 metrów pod ziemią. Tunel ma średnicę ok. 9 km i ok. 27 km obwodu.Kiedy urządzenie przejdzie pomyślnie wszystkie testy, będą w nim przyspieszane dwie przeciwbieżne wiązki cząstek, najczęściej protonów. W odpowiednim momencie wiązki zostaną nakierowane na siebie i zacznie dochodzić do zderzeń cząstek. Właśnie te zderzenia będą przedmiotem badań fizyków. Ich obserwacja umożliwi lepsze poznanie początków wszechświata i budowy materii.
"Dzień pierwszej wiązki" był ostateczną próbą sprawności instalacji. Przygotowania do eksperymentów nie są jednak jeszcze zakończone. Teraz fizycy muszą wyregulować urządzenie, zanim będą mogli przyspieszyć wiązki do większych energii i zacząć doprowadzać do zderzeń. Środowa próba nie przebiegła całkowicie bez zakłóceń. Wprowadzenie wiązki w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara opóźniło się, ze względu na potrzebę dodatkowego schłodzenia elektromagnesów, utrzymujących wiązkę na torze. Jak tłumaczył przedstawiciel Centrum Kontroli CERN (CCC) Steve Myers, problemów należało się spodziewać. "Mamy tutaj prawie dwa tysiące magnesów i wszystkie muszą pracować idealnie. To normalne, że pierwsze próby użycia tych unikatowych urządzeń przysparzają nam pewnych trudności" - powiedział Myers dziennikarzom po udanym przeprowadzeniu drugiej wiązki.
Naukowcy obserwujący przygotowania do eksperymentów z użyciem Wielkiego Zderzacza Hadronów oczekują przełomu w fizyce. Zdaniem prof. Teresy Rzący-Urban, eksperymenty z LHC powinny przynieść nam odpowiedź na pytanie - czym jest ciemna materia stanowiąca 95 procent wszechświata. "Tego jeszcze wciąż nie wiemy" - pokreśliła dziekan Wydziału Fizyki UW podczas środowej konferencji prasowej poświęconej uruchomieniu w laboratorium CERN Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC). Rozwiązania zagadki ciemnej materii oczekuje również przedstawiciel Polski w radzie CERN prof. Jan Nassalski. Jak powiedział PAP w środę w Genewie, wpuszczenie pierwszych wiązek do akceleratora to "początek przełomowych eksperymentów, które pozwolą rozszerzyć dotychczasową wiedzę o cząstkach elementarnych".
Akcelerator LHC będzie badał zjawiska zachodzące na bardzo małej przestrzeni przy bardzo dużych energiach. W ten sposób mają zostać zasymulowane warunki istniejące we wszechświecie w pierwszej sekundzie po Wielkim Wybuchu. Żeby obserwować te zjawiska, zbudowane zostały zestawy detektorów - przy LHC zainstalowano cztery takie zestawy, każdy z nich ukierunkowany jest na badanie nieco innych zjawisk. Największy z nich ma rozmiary sześciopiętrowej kamienicy, chociaż będzie rejestrował tor lotu i właściwości cząstek milion razy mniejszych od atomu. Jak wyjaśnił PAP kierownik grupy warszawskich naukowców, uczestniczących w budowie i wykorzystaniu jednego z detektorów, prof. Jan Królikowski z Uniwersytetu Warszawskiego, detektory są w istocie największymi mikroskopami, jakie kiedykolwiek zbudowali ludzie. "Z tym, że mikroskop używa światła po to, żeby ono przeszło przez próbkę i trafiło do jakiegoś urządzenia, które jest czułe na światło, np. do kliszy fotograficznej. W naszym przypadku próbką są zderzające się cząstki elementarne. Są one jak gdyby jednocześnie światłem i próbką. W takim zderzeniu powstaje zazwyczaj bardzo wiele innych cząstek, które rozlatują się do różnych elementów detektora i właśnie ślady ich przejścia przez detektor są naszą fotografią. Fotografia ta jest na dodatek robiona niesłychanie szybko. Np. w LHC zderzenia cząstek następują 40 milionów razy na sekundę" - tłumaczył Królikowski. Wyzwaniem będzie też analiza danych zbieranych przez detektory. Samo magazynowanie będzie wymagało specjalnych środków, bo, jak podaje CERN, rocznie w wyniku eksperymentów przy użyciu LHC zbieranych będzie tyle danych, że zapełniłyby one ok. 100 tys. dwuwarstwowych płyt DVD. A działanie akceleratora przewidziano na kilkanaście lat.
"Nie można zgubić ani jednego fragmentu danych. Dane muszą być przechowywane w sposób stały, pewny i dostępny. (...) Cały problem polega na tym, że dziesiątki tysięcy ludzi chce prawie jednocześnie do tych danych się dostać. A ilość danych przekracza nasze wyobrażenie. Eksperymenty będą dostarczać 3 tys. GB (gigabajtów) dziennie, co przekłada się na dziesiątki PB (petabajtów, czyli milionów gigabajtów) rocznie" - mówiła Orłowska. ULA/GMA/AGZ PAP - Nauka w Polsce tot/bsz
Na razie brak komentarzy.
Dodaj komentarz.
Naukowiec jest niczym mimoza, gdy sam popełni błąd, i niczym ryczący lew, gdy odkryje błąd zrobiony przez kogoś innego. Albert Einstein
|
Serwis finansowany przez
Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego Ukaże się książka Bartoszewskiego "Mój Auschwitz"2010-07-30Książka "Mój Auschwitz" Władysława Bartoszewskiego, która ukaże się w sierpniu, zawierać będzie m.in. pierwsze powojenne wznowienie tekstu "Oświęcim. Pamiętnik więźnia" - pierwszej w historii publikacji na temat Auschwitz, która ukazała się w podziemiu wiosną 1942 roku. Raport: w Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie2010-02-04W Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie - uważają eksperci z Ernst & Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Proponują utrzymanie podziału na studentów płacących za naukę oraz tych, których studia są finansowane z budżetu państwa. Przedstawiony w środę raport "Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce do 2020 r." powstał na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Koszt projektu strategii wynosi ok. 1,7 mln zł. Wspólnie z projektem strategii autorstwa rektorów uczelni, ma być podstawą dalszych i bardziej pogłębionych zmian w szkolnictwie wyższym.
|
Konkursy na projekty badawcze na rzecz bezpieczeństwa w kopalniach ...   
Globalne ocieplenie jest nie do podważenia ...   
Między parkiem atrakcji a uniwersytetem, czyli jak popularyzować naukę ...   
Studenci UŚ badają przeszłość swego regionu ...   
Archeolodzy odkryli w Machu Picchu w Peru naczynia ceremonialne Inków ...