Drodzy Odbiorcy!2010-07-12Opinie prosimy przesyłać na adres naukawpolsce@pap.pl (w temacie: SERWIS-OPINIE) Redakcja
Konkurs "Popularyzator Nauki 2009" rozstrzygnięty!2009-12-15
Jesteśmy także na platformie Globile!2009-12-18Codzienną dawkę najciekawszych informacji z serwisu Nauka w Polsce znajdziesz na platformie "Globile".
Teraz możesz nas czytać także na wyświetlaczu swojego telefonu komórkowego! |
2008-09-10 00:37
Krzemień pasiasty oprawiony w naukę"Tylko tu możemy zobaczyć architekturę z okresu neolitu. Tam w podziemiach nic się nie zmieniło, patrzymy na nie oczami ludzi neolitu. To fantastyczne uczucie - jak w archeologii wizyta w grobowcu - gdzie od tysięcy lat czas nie płynie" - tak o kopalniach krzemienia pasiastego w rezerwacie "Krzemionki" koło Ostrowca Świętokrzyskiego mówi dr Jerzy T. Bąbel, prahistoryk i archeolog prowadzący tu badania naukowe. 10 września podczas Światowego Kongresu Górniczego (World Mining Kongres Kraków- Katowice 2008) naukowiec przedstawi referat dotyczący Krzemionek.KRZEMIEŃ PASIASTY - UNIKALNE BOGACTWO REGIONU Kopalnie słynnego krzemienia pasiastego pochodzą z okresu neolitu i wczesnej epoki brązu (ok. 3900-1600 p.n.e.), jednak większość szybów znajdujących się w Krzemionkach powstało w wyniku działalności górników w latach 2900-2500 p.n.e. Wytwarzane przez nich siekiery rozprowadzano w promieniu aż do 660 km od kopalń. Kopalnie te zostały odkryte w 1922 r. przez geologa Jana Samsonowicza (późniejszego profesora) i były badane przez wielu archeologów. W wyniku wieloletnich prac wykopaliskowych ustalono, że na terenie pola eksploatacyjnego znajdują się cztery rodzaje kopalń - jamowe, niszowe, filarowo - komorowe i komorowe, których kształt i głębokość (od 2 do ok. 9 m) uzależniona była od położenia warstwy krzemienionośnej oraz warunków inżynieryjno - geologicznych złoża. Dziś objęte ścisłą ochroną szyby, komory i korytarze chronione są specjalnymi pawilonami, które zapobiegają zalaniu podziemnych zabytków. W opinii naukowca, Krzemionki są najlepiej pokazanym obiektem tego typu w Europie. "Tylko tu możemy zobaczyć architekturę z okresu neolitu. Tam w podziemiach nic się nie zmieniło, patrzymy na nie oczami ludzi neolitu. To fantastyczne uczucie - jak w archeologii wizyta w grobowcu - gdzie od tysięcy lat czas nie płynie" - mówi dr Bąbel. Krzemień wydobywany jest do obecnych czasów. W okolicy Iłży działa kamieniołom w Brzezinach, praca wre w kamieniołomach chłopskich w rejonie Ożarowa. Krzemienie pasiaste są również po drugiej stronie gór Świętokrzyskich w rejonie Morawicy. Produkuje się z nich biżuterię, którą szczycą się nawet osoby znane i bogate. Jednak popularność tego surowca w jubilerstwie powoduje dewastację zabytkowych prahistorycznych kopalń np. w Śródborzu, Koryciźnie, Borowni, które archeolodzy nie zdążyli przebadać wykopaliskowo; doktor przyznaje, że przed złodziejami nie dało się do tej pory skutecznie uchronić nawet krzemionkowskiego rezerwatu. PODZIEMNYM KORYTARZEM - DO EPOKI NEOLITU Badania naukowe kopalni trwają od okresu międzywojennego. Podziemną trasą turystyczną, którą zbudowano w latach 1983-2004 można zejść 12 metrów w głąb wyrobisk. Krzemienie leżą poziomo w skałach wapiennych - widać duże, czarne konkrecje i ławice krzemienionośne. Współczesny tunel prowadzi przez komory, w których neolityczni górnicy kuli ściany. Tunel liczy sobie ponad 460 m długości.
Korytarzami zbudowanymi przez współczesnych górników wchodzi się do wnętrza autentycznych podziemi neolitycznych. Tu, poza zabezpieczeniami, nie już ma nic współczesnego. "Czuć ducha epoki" - stwierdza badacz i pasjonat. Jest 8 stopni Celsjusza. Korytarze kopalni są wyślizgane od ubrań pracujących tam niegdyś ludzi. Zrekonstruowano ich postacie, żeby pokazać zwiedzającym w jakich pozycjach wydobywano krzemień. "Przy pomocy klinów odrywano wielkie bloki skalne, na ścianach jest pełno śladów tej pracy" - wskazuje archeolog. Dodaje, że ślady te świadczą o tym, że górnicy byli wyłącznie praworęczni. "Oto ślad po wielkiej ulewie, która miała miejsce ok. 5 tys lat temu" - mówi dr Bąbel, wskazując poziomą linię na ścianie korytarza. Jak tłumaczy, jest ona dowodem gigantycznych zmian klimatu - ulewnych deszczy, a potem suszy. To, jak mówi, pierwsza wielka katastrofa ekologiczna spowodowana przez człowieka, która pociągnęła za sobą załamanie się gospodarki neolitycznej. W gruzie suchej podsadzki w kopalniach komorowo-filarowych widać negatyw - ślad po pierwszym odkrytym przez archeologów stemplu drewnianym. Są ślady ognisk i miejsca gdzie testowano "na słuch" jakość surowca. Widać ślady po wyrwanych konkrecjach. Rejon wielkich komór nosi ślady dewastacji.
Na ścianach kopalni widać jak przed tysiącami lat górnik ocierał zwęglonym końcem żagwi o ocios, aby uczynić płomień jaśniejszym. Jest tu też słynny rysunek kobiety rodzącej na stojąco. Naszkicowana postać ma podwójne nogi i głowę. Rodząca bogini stała się symbolem Krzemionek, a Krzemionki - chlubą regionu świętokrzyskiego. PAP - Nauka w Polsce, Karolina Olszewska bsz
Na razie brak komentarzy.
Dodaj komentarz.
Aby ukarać mnie za moją pogardę dla autorytetów, los sprawił, że sam stałem się autorytetem. Albert Einstein.
|
Serwis finansowany przez
Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego Komiks o obronie Poczty Polskiej w Gdańsku w 1939 r.2010-09-02Do księgarń trafił komiks wojenny "Pierwsi w boju" poświęcony bohaterskiej obronie Poczty Polskiej w Gdańsku 1 września 1939 r. Promocja wydawnictwa odbyła się 1 września w historycznym budynku urzędu pocztowego w Gdańsku, mieszczącego Muzeum Poczty Polskiej, w 71. rocznicę wybuchu II wojny światowej. "Mamy nadzieję, że ten, adresowany głównie do młodego czytelnika, komiks będzie służył kultywowaniu pamięci o bohaterskiej obronie pocztowców i ich tragicznej ofierze dla Polski" - powiedział Witold Tkaczyk, właściciel poznańskiego wydawnictwa Zin Zin Press, które opublikowało "Pierwszych w boju". Raport: w Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie2010-02-04W Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie - uważają eksperci z Ernst & Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Proponują utrzymanie podziału na studentów płacących za naukę oraz tych, których studia są finansowane z budżetu państwa. Przedstawiony w środę raport "Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce do 2020 r." powstał na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Koszt projektu strategii wynosi ok. 1,7 mln zł. Wspólnie z projektem strategii autorstwa rektorów uczelni, ma być podstawą dalszych i bardziej pogłębionych zmian w szkolnictwie wyższym.
|
Wrocławska nauka w radiowej Czwórce 3 września ...   
Groby i skalne ołtarze z I-IV wieku odkryto w Syrii ...   
Polscy badacze o leczeniu niedoborów żelaza w niewydolności serca ...   
Prezes PAA: bezpieczeństwo elektrowni jądrowej to priorytet ...   
Szef Centralnego Archiwum Wojskowego: Polacy byli przygotowani do obrony ...