Drodzy Odbiorcy!

2010-07-12


Chcemy, żeby serwis Nauka w Polsce był coraz lepszy i ciekawszy. Zawsze bardzo pomocne w rozwijaniu strony są Państwa opinie i sugestie. Jesteśmy ciekawi, jakie działy czytają Państwo najczęściej. Co się Państwu najbardziej w serwisie NwP podoba, a co należałoby poprawić lub zmodyfikować? Czego zaś, Państwa zdaniem, brakuje w serwisie?

Opinie prosimy przesyłać na adres naukawpolsce@pap.pl (w temacie: SERWIS-OPINIE)

Redakcja



Mała kózka na wybiegu w Zoo-safari w Świekocinie koło Gorzowia Wielkopolskiego. Źródło: PAP/Lech Muszyński bsz

Konkurs "Popularyzator Nauki 2009" rozstrzygnięty!

2009-12-15



Sześć nagród i trzy wyróżnienia przyznano w 5. edycji Konkursu "Popularyzator Nauki", rozstrzygniętej we wtorek w Warszawie. Konkurs jest organizowany przez Polską Agencję Prasową oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. "Zasługi osób, które z własnej inicjatywy zajmują się popularyzacją, są niewyobrażalne. Jest bowiem potężna luka między naukowcami a resztą społeczeństwa" - podkreślił podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego prof. Jerzy Szwed podczas uroczystości zorganizowanej w siedzibie PAP.

Jesteśmy także na platformie Globile!

2009-12-18



Codzienną dawkę najciekawszych informacji z serwisu Nauka w Polsce znajdziesz na platformie "Globile".
Teraz możesz nas czytać także na wyświetlaczu swojego telefonu komórkowego!
2008-09-30 00:50

Kurhany - miejsca spoczynku sprzed tysięcy lat

Wygląda jak niepozorny pagórek, czasem oznaczony kilkoma przewróconymi głazami. Kiedy rolnicy obrabiają swoje pola, często zahaczają o niego, a jeśli głazy da się odsunąć - zrównują z ziemią. Czasem orka odsłania kamienne bloki, rzadziej odkrywa szkielety pochowanych tu ludzi. Zdarza się jednak, że kurhan, czyli nasyp nad pradawnym grobowcem, opiera się działaniu czasu. Wówczas archeolodzy mogą zająć się jego ochroną lub zbadać. O kilkudziesięciu kurhanach rozproszonych na Wyżynie Sandomierskiej opowiada dr Marek Florek, archeolog z sandomierskiej delegatury Urzędu Ochrony Zabytków.

GROBOWCE USYPANE Z ZIEMI

Kurhan w Janikowicach zachował się nienaruszony, ponieważ wiele lat temu na jego szczycie postawiono kamienną kapliczkę. Nie był badany wykopaliskowo, natomiast w trakcie orki z jego podnóża były wydobywane kamienie, co wskazuje, że wewnątrz znajdują się konstrukcje kamienne. Jest to jeden z kilkudziesięciu nasypów grobowych na Wyżynie Sandomierskiej.

"To jeden z niewielu terenów w skali kraju bogatych w podobne zabytki - tłumaczy dr Florek. - Większość kurhanów powstała w okresie neolitu, usypana nad grobowcami megalitycznymi kultury pucharów lejkowatych. Nasypy tworzono także w epoce brązu, rozwijająca się wówczas kultura trzciniecka pozostawiła po sobie większe kurhany. Trzeci etap budowy to okres rzymski i wczesne średniowiecze".


  Kurhan w Jankowicach

Z obserwacji archeologa wynika, że często kurhany z różnych epok nakładają się na siebie. Przykładami mogą być tzw. kopiec Kwacała w Złotej i kopiec I w Święcicy koło Sandomierza. Jak wykazały badania wykopaliskowe, najpierw powstały tam grobowce megalityczne kultury pucharów lejkowatych, nad którymi kilka tysięcy lat później, już w epoce brązu, ludność kultury trzcinieckiej usypała wielkie kurhany dla swoich zmarłych. Kopiec w Złotej jako miejsce pochówku użytkowany był jeszcze w średniowieczu, kiedy to w jego szczyt wkopano kilka grobów szkieletowych. Największy z zachowanych nasypów to około dziewięciometrowy kopiec w Leszczkowie w okolicy Sandomierza - trzeci w Polsce kurhan po kopcu Krakusa i kopcu Wandy w Krakowie.


Z WARSZTATU ARCHEOLOGA

Jak wyjaśnia dr Florek, to właśnie wielkość kurhanów sprawia, że badana była tylko niewielka ich część. "Wszelkie badania wykopaliskowe wiążą się ze zniszczeniem zabytku. To, co rozkopujemy, jest przetwarzane na dokumentację. Rozpoznanie kurhanu wiąże się z przeprowadzeniem prac ziemnych na wielka skalę - jest to nie tyle problem badawczy, co techniczny" - mówi archeolog.

Jak wyjaśnia, aby zbadać wykopaliskowo kurhan o wysokości 9 metrów i średnicy 30 metrów, należałoby wydobyć wiele ton ziemi, co wymaga zatrudnienia dużej liczby ludzi, sprzętu, transporterów. W 2005 roku badano w ten sposób fragment wspomnianego kopca w Święcicy, którego średnica przekracza 25 metrów. Obliczono, że przy pełnym badaniu trzeba by było zająć pół hektara na same hałdy, które powstałyby przy wykopach, bowiem transport ziemi jest problemem organizacyjnym i finansowym.

"Badane są zatem te kurhany, którym grozi zniszczenie, albo destrukcja jest tak daleko posunięta, że ukazują się kamienie wewnętrznych konstrukcji grobowych lub same pochówki" - podsumowuje dr Florek. Tak było w przypadku kopca w Dacharzowie, gdzie pod kurhanem kultury trzcinieckiej w bruzdach po orce ukazywały się skrzynie kamienne. Ów półtorametrowy kopiec naukowcy badali przez dwa lata. Z powodu uszkodzenia badany był również fragment kopca I w Święcicy.

PAP - Nauka w Polsce, Karolina Olszewska

bsz



Na razie brak komentarzy. Dodaj komentarz.
Aby ukarać mnie za moją pogardę dla autorytetów, los sprawił, że sam stałem się autorytetem. Albert Einstein.
Serwis finansowany przez
Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego
Serwis naukowy demo

Komiks o obronie Poczty Polskiej w Gdańsku w 1939 r.

2010-09-02



Do księgarń trafił komiks wojenny "Pierwsi w boju" poświęcony bohaterskiej obronie Poczty Polskiej w Gdańsku 1 września 1939 r. Promocja wydawnictwa odbyła się 1 września w historycznym budynku urzędu pocztowego w Gdańsku, mieszczącego Muzeum Poczty Polskiej, w 71. rocznicę wybuchu II wojny światowej. "Mamy nadzieję, że ten, adresowany głównie do młodego czytelnika, komiks będzie służył kultywowaniu pamięci o bohaterskiej obronie pocztowców i ich tragicznej ofierze dla Polski" - powiedział Witold Tkaczyk, właściciel poznańskiego wydawnictwa Zin Zin Press, które opublikowało "Pierwszych w boju".

Raport: w Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie

2010-02-04



W Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie - uważają eksperci z Ernst & Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Proponują utrzymanie podziału na studentów płacących za naukę oraz tych, których studia są finansowane z budżetu państwa. Przedstawiony w środę raport "Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce do 2020 r." powstał na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Koszt projektu strategii wynosi ok. 1,7 mln zł. Wspólnie z projektem strategii autorstwa rektorów uczelni, ma być podstawą dalszych i bardziej pogłębionych zmian w szkolnictwie wyższym.
PAN