Konkurs "Popularyzator Nauki 2009" rozstrzygnięty!2009-12-15Jesteśmy także na platformie Gomobi!2009-12-18Codzienną dawkę najciekawszych informacji z serwisu Nauka w Polsce znajdziesz na platformie "Gomobi".
Teraz możesz nas czytać także na wyświetlaczu swojego telefonu komórkowego! |
2009-01-05 13:09
Ósmy sezon badań Polaków na neolitycznym tellu w TurcjiW ubiegłym roku zakończył się ósmy już sezon prac wykopaliskowch polskich archeologów na neolitycznym tellu w Turcji. Tym razem skupiono się na badania wyjątkowego grobowca ze schyłku okresu neolitu i początku chalkolitu. Prace wykopaliskowe prowadzą, pod kierunkiem prof. UG Lecha Czerniaka oraz prof. UAM Arkadiusza Marciniaka, specjaliści z Instytutu Prahistorii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i Instytutu Archeologii Uniwersytetu Gdańskiego."Eksplorowaliśmy grobowiec o wielkości 2,8 m na 0,9 m. Jest to obiekt o tyle niezwykły, że dotychczasowe pochówki umiejscawiano w przestrzeni domów mieszkalnych pod posadzką, natomiast ten był w zamierzeniu grobowcem od samego początku" - wyjaśnia prof. Marciniak. To pierwszy grób tego typu przebadany w osadzie Catalhoeyuek. Został wzniesiony ok. 6300-6200 roku p.n.e. Najbardziej interesującą znaleziskiem w jego obrębie jest panel dekoracyjny odkryty w górnej części trzech jego ścian. W zasuszonej glinie wykonano spiralne wzory - takie same znane są z późniejszych naczyń ceramicznych. W obrębie grobowca archeolodzy znaleźli wiele spektakularnych przedmiotów - sztylety krzemienne o długości liczącej do 20 cm. Co istotne surowiec z którego zostały wykonane pochodzi najprawdopodobniej z obszaru obecnej Syrii. Znaleziono również kilka figurek, w tym alabastrową o wielkości 1 cm - przedstawiającą kobietę. Mimo miniaturowych wręcz rozmiarów wykonano ją pieczołowicie i precyzyjnie. Schematycznie zaznaczono głowę i bardzo silnie podkreślono uda i piersi. Oprócz tego w grobie były również groty sercowate wykonane z obsydianu. Najbardziej niezwykłym artefaktem wydobytym podczas eksploracji grobu była figura pomalowana ochrą, przedstawiająca postać biegnącego mężczyzny, którą wycięto z malowanej dekoracji zdobiącej niegdyś ścianę. Jego ustawieniu na podłodze grobowca towarzyszyły zapewne ważne dla grupy intencje.
W grobowcu znaleziono w trzech warstwach pochówki dziesięciu zmarłych. Skoncentrowane były w części północnej, podczas gdy wejście umiejscowiono na południu. W dwóch przypadkach odkryto kompletne szkielety - kobiece. Oba nie posiadały jednak czaszki. Jest to typowa tradycja związana z pochówkami z Catalhoeyuek, gdzie wraz ze złożeniem do grobu dokonywano dekapitacji. Opisywany grobowiec był późniejszy - młodszy niż dom, który całkowicie przebadano również podczas prac w ostatnim sezonie wykopaliskowym. Doskonale zachowały się ściany. Wszystko wskazuje na to, że został intencjonalnie opuszczony, zamknięty i asypany. Na podłodze domostwa znaleziono depozyty związane z opuszczeniem domu w postaci żuchw i łopatek bydlęcych, których naliczono około dziesięciu sztuk. W obrębie domu nie znaleziono żadnych ław ceremonialnych czy palenisk. Badaczom udało się odnaleźć drzwi wiodące do długiego korytarza domu. Podłoga została wykonana z białego wapna na kamiennej podsypce. "Jest to ciekawe znalezisko, gdyż dotychczasowe badania dowodziły, iż mieszkańcy tego neolitycznego miasta za przejścia komunikacyjne używali dachów. To odkrycie jest jedną z wielu dowodów poważnych przemian społecznych zachodzących pod koniec zasiedlenia tej ogromnej osady " - wyjaśnia prof. Marciniak. Badania będą kontynuowane latem przyszłego roku. PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski tot/bsz
Na razie brak komentarzy.
Dodaj komentarz.
Nauka dostarcza i radości, i pociechy. Pliniusz Młodszy
|
Serwis finansowany przez
Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego Partyzantka antysowiecka na początku II wojny - okiem historyka2010-02-09Historię konspiracji i partyzantki antysowieckiej w powiecie augustowskim w okresie od września 1939 do czerwca 1941 roku prezentuje książka Tomasza Strzembosza i Rafała Wnuka "Czerwone bagno", której promocja odbyła się w stołecznym Domu Spotkań z Historią. Raport: w Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie2010-02-04W Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie - uważają eksperci z Ernst & Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Proponują utrzymanie podziału na studentów płacących za naukę oraz tych, których studia są finansowane z budżetu państwa. Przedstawiony w środę raport "Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce do 2020 r." powstał na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Koszt projektu strategii wynosi ok. 1,7 mln zł. Wspólnie z projektem strategii autorstwa rektorów uczelni, ma być podstawą dalszych i bardziej pogłębionych zmian w szkolnictwie wyższym.
|
Naukowcy z Łodzi pracują nad odzieżą stymulującą mięśnie ...   
Konkurs na projekt znaku graficznego pierwszego polskiego satelity ...   
Nowe odkrycia Polaków w starożytnym Tanais ...   
Kolejna edycja Nagrody IPN Kustosz Pamięci Narodowej ...   
Nowe techniki obrazowania dla lepszego leczenia nowotworów wątroby ...