Drodzy Odbiorcy!

2010-07-12


Chcemy, żeby serwis Nauka w Polsce był coraz lepszy i ciekawszy. Zawsze bardzo pomocne w rozwijaniu strony są Państwa opinie i sugestie. Jesteśmy ciekawi, jakie działy czytają Państwo najczęściej. Co się Państwu najbardziej w serwisie NwP podoba, a co należałoby poprawić lub zmodyfikować? Czego zaś, Państwa zdaniem, brakuje w serwisie?

Opinie prosimy przesyłać na adres naukawpolsce@pap.pl (w temacie: SERWIS-OPINIE)

Redakcja



Wschodzące słońce świeci przez zamglony las w Genachhausen w Niemczech. Źródłó: PAP/EPA/KARL-JOSEF HILDENBRAND bsz

Konkurs "Popularyzator Nauki 2009" rozstrzygnięty!

2009-12-15



Sześć nagród i trzy wyróżnienia przyznano w 5. edycji Konkursu "Popularyzator Nauki", rozstrzygniętej we wtorek w Warszawie. Konkurs jest organizowany przez Polską Agencję Prasową oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. "Zasługi osób, które z własnej inicjatywy zajmują się popularyzacją, są niewyobrażalne. Jest bowiem potężna luka między naukowcami a resztą społeczeństwa" - podkreślił podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego prof. Jerzy Szwed podczas uroczystości zorganizowanej w siedzibie PAP.

Jesteśmy także na platformie Globile!

2009-12-18



Codzienną dawkę najciekawszych informacji z serwisu Nauka w Polsce znajdziesz na platformie "Globile".
Teraz możesz nas czytać także na wyświetlaczu swojego telefonu komórkowego!
2010-02-16 03:13

Zaczyna się liczenie łosi w Biebrzańskim Parku Narodowym

Około 70 osób, głównie studentów z Białegostoku i Poznania oraz pracownicy Biebrzańskiego Parku Narodowego i sąsiadujących z nim nadleśnictw Rajgród i Knyszyn, weźmie udział w rozpoczętym 15 lutego liczeniu łosi nad Biebrzą. Liczenie potrwa kilka dni.

Liczenie jest jednym z elementów szerszych badań naukowych nad łosiami, które prowadzi z zespołem prof. Mirosław Ratkiewicz z Uniwersytetu w Białymstoku. Wyniki tych badań zleconych przez Ministerstwo Środowiska, a finansowanych przez NFOŚ, mają być podstawą do przyjęcia krajowej strategii wobec tych zwierząt. Niektóre środowiska podnoszą bowiem, że łosi jest za dużo i należałoby znieść obowiązujący od 2001 roku zakaz strzelania do tych zwierząt.

Łosie nad Biebrzą liczyć będzie około 70 osób. 15 lutego rano, przed wyjściem w teren, przeszły szkolenie z metody liczenia. Jak powiedział PAP prof. Ratkiewicz, nie wiadomo do końca jaką część z założonego planu liczenia uda się zrealizować. Wszystko zależeć będzie bowiem od pogody, warunków w terenie. Wiadomo, że jest bardzo dużo śniegu, co utrudnia poruszanie się i zwierzętom i ludziom. Wszyscy podkreślają, że w związku z tym, nie chcą płoszyć zwierzyny; spodziewają się też, iż mogą napotkać zwierzęta wycieńczone. Łosie będą obserwowane w wybranych miejscach, głównie na terenach suchych, nie na bagiennych. Dziennie mają się odbywać maksymalnie dwa pędzenia.

Ratkiewicz powiedział PAP, że trudna tegoroczna zima, gdy zwierzęta mają problemy ze zdobywaniem pożywienia, paradoksalnie może dostarczyć naukowcom ciekawych wyników i obserwacji.

"Chcemy zobaczyć jakie jest zagęszczenie łosi tam, gdzie nie ma młodego lasu i tam, gdzie są nasadzenia, czyli w nadleśnictwach sąsiadujących z Biebrzańskim Parkiem Narodowym: Knyszyn i Rajgród" - mówił Ratkiewicz. Może się bowiem okazać, że z powodu braku dostępnych łosiom sosen i świerków w parku, zwierzęta te na przykład czasowo migrują w inne miejsca. Leśnicy od dawna podnoszą bowiem, że łosie niszczą młodniki sosnowe, mocno je objadając. "Gdyby badania wykazały, że łosie czasowo migrują, to już by było coś. Wiadomo bowiem, że wiosną i tak wracają ma bagna" - mówił prof. Ratkiewicz.

W ramach dotychczasowych badań nad wypracowaniem krajowej strategii wobec łosi naukowcy uzyskali m.in. próbki odchodów łosi do transgranicznych badań genetycznych łosi w Polsce i na Białorusi. Już wiadomo, że w Puszczy Białowieskiej, z powodu wybudowanego przed laty płotu rozdzielającego polską i białoruską część puszczy, łosie - podobnie jak żubry - nie mają szans na migrację. Próbki do badań uzyskano za sprawą współpracy naukowej z Białorusią jaką prowadzi Zakład Badania Ssaków PAN w Białowieży - podkreślił Ratkiewicz.

Naukowcy prowadzili też badania w rejonie Kruszynian, Krynek i Bohonik przy wschodniej granicy w Podlaskiem. Jak podkreślił prof. Ratkiewicz, nieoceniona okazała się wiedza i obserwacje w terenie prowadzone przez funkcjonariuszy Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej. Okazało się, że patrolujący granicę pogranicznicy doskonale wiedzą, gdzie bywają tam łosie.

Według danych Biebrzańskiego Parku Narodowego, na jego terenie bytuje około 700 łosi. Szacuje się, że drugie tyle jest w pobliskiej Puszczy Augustowskiej. Łosie w Podlaskiem są częstym widokiem. Bardzo często wychodzą na drogi, powodując wypadki, pojawiały się nawet w Białymstoku. KOW

PAP - Nauka w Polsce

kap



Na razie brak komentarzy. Dodaj komentarz.
Naukowiec jest niczym mimoza, gdy sam popełni błąd, i niczym ryczący lew, gdy odkryje błąd zrobiony przez kogoś innego.  Albert Einstein
 
Serwis finansowany przez
Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego
Serwis naukowy demo

Ukaże się książka Bartoszewskiego "Mój Auschwitz"

2010-07-30



Książka "Mój Auschwitz" Władysława Bartoszewskiego, która ukaże się w sierpniu, zawierać będzie m.in. pierwsze powojenne wznowienie tekstu "Oświęcim. Pamiętnik więźnia" - pierwszej w historii publikacji na temat Auschwitz, która ukazała się w podziemiu wiosną 1942 roku.

Raport: w Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie

2010-02-04



W Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie - uważają eksperci z Ernst & Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Proponują utrzymanie podziału na studentów płacących za naukę oraz tych, których studia są finansowane z budżetu państwa. Przedstawiony w środę raport "Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce do 2020 r." powstał na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Koszt projektu strategii wynosi ok. 1,7 mln zł. Wspólnie z projektem strategii autorstwa rektorów uczelni, ma być podstawą dalszych i bardziej pogłębionych zmian w szkolnictwie wyższym.
PAN