Pilnik, którym została zamordowana cesarzowa Austrii Elżbieta (Sisi) w 1898 roku, zaprezentowano na wystawie w Muzeum Sisi w Wiedniu, 3 września 2008 roku. Narzędzie zbrodni zaprezentowano na wystawie po raz pierwszy, przy okazji zbliżającej się 110. rocznicy śmierci cesarzowej, która zginęła z rąk anarchisty Luigiego Lucheniego, 10 września 1898 roku w Genewie. Źródło: PAP/EPA/ROBERT JAEGER bsz

Konkurs "Popularyzator Nauki 2009" rozstrzygnięty!

2009-12-15



Sześć nagród i trzy wyróżnienia przyznano w 5. edycji Konkursu "Popularyzator Nauki", rozstrzygniętej we wtorek w Warszawie. Konkurs jest organizowany przez Polską Agencję Prasową oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. "Zasługi osób, które z własnej inicjatywy zajmują się popularyzacją, są niewyobrażalne. Jest bowiem potężna luka między naukowcami a resztą społeczeństwa" - podkreślił podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego prof. Jerzy Szwed podczas uroczystości zorganizowanej w siedzibie PAP.

Jesteśmy także na platformie Gomobi!

2009-12-18



Codzienną dawkę najciekawszych informacji z serwisu Nauka w Polsce znajdziesz na platformie "Gomobi".
Teraz możesz nas czytać także na wyświetlaczu swojego telefonu komórkowego!
2007-12-27 00:40

Ciekawe odkrycia archeologów w grodzisku w Trzciance

Ślady spalenizny, groty strzał, arabskie Dirhamy, zaskakująca data budowy - badania wczesnośredniowiecznego grodziska w Trzciance koło Sokółki przynoszą bardzo ciekawe wyniki. Prace prowadzone są przez archeologów z Podlaskiego Muzeum w Białymstoku. "Niewielki gród (ok.44 arów) stał na pograniczu jaćwiesko - słowiańskim. Oddalony był od rzecznych szlaków handlowych na Bugu i Narwi. Milczą o nim źródła pisane. Najstarsze informacje na temat reliktów grodziska pochodzą z 1895 roku" - opowiada Urszula Stankiewicz, kierownik badań.

Jak mówi archeolog, nikt nie spodziewał się w tym miejscu tak niezwykłych odkryć. "Od początku badań wykopaliskowych odsłanialiśmy ślady pożaru doszczętnie niszczącego drewnianą konstrukcję wału i zabudowę wewnętrzną grodu. W warstwie przesyconej węglami drzewnymi, a także pomiędzy spalonymi belkami wału znaleźliśmy groty strzał do łuku" - opisuje sytuację archeolog.

Wszystko wskazuje na to, że gród został zaatakowany, a następnie spalony. Kim byli mieszkańcy, a kim napastnicy? "Na to pytanie dzisiaj nie potrafimy jeszcze dać jednoznacznej odpowiedzi. Pracujemy nad rozwikłaniem tej zagadki. Mieszkańcami byli zapewne Słowianie, natomiast napastnikami przypuszczalnie mogli być Wikingowie, Bałtowie, może sprzymierzeni jedni i drudzy. O napastnikach, wiemy, iż posługiwali się wysokiej jakości bronią żelazną. Były to pospolite groty z tulejką i zadziorami oraz charakteryzujące się wysoką jakością surowca i wykonania groty z trzpieniem i liściem nie rozdzielonym" - wyjaśnia Stankiewicz.

"Znalezione dotychczas typy grotów występują zarówno na terenie Słowiańszczyzny, jak i poza nią. Tego typu strzałami posługiwali się wspomniani Bałtowie, Wikingowie. Podobnych używali Normanowie i inne plemiona germańskie, a także ludy Azji" - dodaje.


  Grot żelazny

Także przyczyny napaści mogły być zarówno polityczne jak i typowo łupieskie. Zaskakującym i niezwykłym odkryciem były srebrne monety arabskie - Dirhamy, znajdowane w warstwie, wypełnisku budynku oraz na wale.

"Niezwykłym było nie tylko samo znalezisko, ale i obecność tzw. siekańców, wskazujących na umiejętność posługiwania się monetami jako środkiem płatniczym. Na podstawie odkrytych monet arabskich, wnioskujemy, iż mieszkańcy byli społecznością majętną, a posiadane dobra - pożądane" - mówi Stankiewicz.

Po pracowitym sezonie wykopaliskowym archeologów czeka równie pracowita zima. "Będziemy się zastanawiać nad tym, co mogło się wydarzyć w Trzciance. Hipotez na temat badanych wydarzeń jest wiele. Analizujemy je, aby wykluczyć najmniej prawdopodobne. Są to działania długotrwałe, wymagające drobiazgowej analizy wielu czynników i elementów, by wymienić tylko kilka: skład chemiczny żelaza, srebra, i innych surowców, z których wykonane zostały przedmioty i broń znalezione na grodzisku, typologia ozdób i przedmiotów codziennego użytku, ich funkcja, odtworzenie środowiska przyrodniczo geograficznego w celu ustalenia bogactw naturalnych i pory roku, w której mógł nastąpić atak" - wyjaśnia Stankiewicz.

Niektóre pytania znalazły już odpowiedź, nawet bardzo zaskakującą - okazuje się, że datowanie grodu jest o wiele wcześniejsze niż przypuszczano: funkcjonował zapewne w IX-XI wieku, tj. okresie formowania się Państwa Polskiego.

"Poddane analizie C 14 drewno z konstrukcji wału oraz jednego z budynków datowano na VII-IX wiek (okres ścinania drewna). Gród wzniesiono zapewne w IX wieku. Wczesny okres budowy warowni potwierdzał również brak grotów do kuszy oraz przedmiotów szklanych" - wyjaśnia Stankiewicz. To bardzo wczesne datowanie grodu. Na Podlasiu przecież dominują grodziska XII-XIII - wieczne. Co to oznacza? "Prawdopodobnie nie rozpoznano jeszcze najstarszych wczesnośredniowiecznych siedzib grodowych" - przypuszcza archeolog.

Grodzisko w Trzciance jest jednym z kilku, położonych nad rz. Biebrzą, pierwszym, które badano metodą wykopaliskową. Trwają analizy dokonanych odkryć terenowych.

PAP - Nauka w Polsce, Adam Lisiecki

tot/bsz



Na razie brak komentarzy. Dodaj komentarz.
Nauka dostarcza i radości, i pociechy. Pliniusz Młodszy
Serwis finansowany przez
Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego
Serwis naukowy demo

Partyzantka antysowiecka na początku II wojny - okiem historyka

2010-02-09



Historię konspiracji i partyzantki antysowieckiej w powiecie augustowskim w okresie od września 1939 do czerwca 1941 roku prezentuje książka Tomasza Strzembosza i Rafała Wnuka "Czerwone bagno", której promocja odbyła się w stołecznym Domu Spotkań z Historią.

Raport: w Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie

2010-02-04



W Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie - uważają eksperci z Ernst & Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Proponują utrzymanie podziału na studentów płacących za naukę oraz tych, których studia są finansowane z budżetu państwa. Przedstawiony w środę raport "Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce do 2020 r." powstał na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Koszt projektu strategii wynosi ok. 1,7 mln zł. Wspólnie z projektem strategii autorstwa rektorów uczelni, ma być podstawą dalszych i bardziej pogłębionych zmian w szkolnictwie wyższym.
PAN