Drodzy Odbiorcy!2010-07-12Opinie prosimy przesyłać na adres naukawpolsce@pap.pl (w temacie: SERWIS-OPINIE) Redakcja Prof. Władysław Bartoszewski odbiera z rąk prof. Zdzisława Machana nagrodę przyznaną po raz drugi przez Instytut Studiów Strategicznych (ISS) w Krakowie. Nagroda przyznawana jest osobom i instytucjom w uznaniu szczególnych dokonań i postawy w polityce, gospodarce, kulturze lub stosunkach międzynarodowych. Źródło: PAP/Jacek Bednarczyk bsz
Konkurs "Popularyzator Nauki 2009" rozstrzygnięty!2009-12-15
Jesteśmy także na platformie Globile!2009-12-18Codzienną dawkę najciekawszych informacji z serwisu Nauka w Polsce znajdziesz na platformie "Globile".
Teraz możesz nas czytać także na wyświetlaczu swojego telefonu komórkowego! |
2008-04-10 00:26
Wielkie pradziejowe osiedle badane przez rzeszowskich archeologówCo najmniej 5 tzw. domów słupowych udało się zlokalizować na osadzie pierwszych rolników na stanowisku w Zwięczycy, w woj. podkarpackim. Archeolodzy podejrzewają, że ziemia może kryć pozostałości nawet kilkudziesięciu takich domów. To prawdziwa pradziejowa wioska, funkcjonująca pomiędzy 5200-4900 przed Chrystusem. Pośród jej pozostałości archeolodzy natrafili na prawdziwe perełki - dwa kamienne czekany oraz fragment glinianej figurki ludzkiej. "Badania przynoszą niezwykle rzadkie i sensacyjne znaleziska. To jedno z najbardziej obiecujących stanowisk neolitycznych w Polsce" - podejrzewa dr Aleksander Dzbyński, kierownik badań, archeolog z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego.NAWET KILKADZIESIĄT DOMOSTW...
Archeolodzy bardzo dużo obiecują sobie po stanowisku w Zwięczycy. Dotychczas odkryli ok. 400 obiektów. Szczególnie imponujące są relikty podłużnych domów - widoczne na powierzchni okrągłe zaciemnienia. Są to ślady po słupach - tzw. dołki posłupowe - wyznaczają one zarys dawnych domów. Dotychczas udało się część dołków połączyć w zarysy co najmniej 5 "długich domów" słupowych. Tzw. długie domy kultury ceramiki wstęgowej budowano z drewnianych słupów, na których wsparta była cała konstrukcja ścian i dachu. Ściany wyplatano z gałęzi a następnie obrzucano gliną i niekiedy malowano. Wymiary domów wynosiły nawet do 50 metrów długości i ok. 7 metrów szerokości. Domy te są typowe dla całego obszaru występowania tej kultury. Zamieszkiwały je wielopokoleniowe rodziny wczesnych rolników, jednak dokładna liczba mieszkańców jest bardzo trudna do oszacowania. "Osada w Zwięczycy może kryć pozostałości nawet kilkudziesięciu domostw tej kultury, za czym przemawiają wielkość stanowiska - 11 hektarów, nagromadzenie materiału zabytkowego oraz jego datowanie. Przebadanie całego obszaru osady w rozsądnym czasie wymagałoby znacznych nakładów finansowych, których na razie brak, dlatego też co roku odsłaniamy skromne kilka arów powierzchni" - mówi dr Dzbyński. CZEKAN - NIEZWYKLE RZADKIE ZNALEZISKO Oprócz szczątków domostw archeolodzy odkryli wiele przedmiotów używanych przez mieszkańców osady. Szczególnie cenna jest figurka antropomorficzna oraz dwa kamienne czekany. "Są to niezwykle rzadkie znaleziska w pradziejach Europy" - zauważa dr Dzbyński. "Znanych jest około 40 czekanów z całego terenu występowania kultury ceramiki wstęgowej rytej. Jedyny czekan znaleziony w Polsce pochodzi z Woli Justowskiej. Obydwa przedmioty ze Zwięczycy powiększają zatem skromny zbiór tego typu narzędzi i stanowią jednocześnie najdalej na wschód wysunięte znaleziska omawianego typu" - dodaje. Do czego mogły służyć takie przedmioty? Dr Dzbyński zwraca uwagę, że ich funkcję należy raczej postrzegać w kategoriach symbolicznych, gdyż konstrukcja całego przedmiotu była zbyt słaba by mogła służyć do pracy. Otwór wykonany pośrodku takiego narzędzia naruszał strukturę kamienia tak, że pękało przy każdym mocniejszym uderzeniu. Szybko odrzucono zatem interpretację czekanów jako motyk kamiennych do pracy na roli. Do tego celu służyły zapewne proste narzędzia z drewna. Ponadto nigdy nie stwierdzono na czekanach charakterystycznych śladów pracy. Czekany występują natomiast sporadycznie w grobach tej kultury, co podkreśla ich specjalne znaczenie. Do znalezisk mniej efektownych choć równie ważnych są liczne fragmenty potłuczonych naczyń glinianych oraz narzędzia kamienne i krzemienne (siekierki, żarna kamienne, sierpy, noże itp.). W kolejnym sezonie archeolodzy mają zamiar poszerzyć badany obszar o kolejne wykopy w kierunku wschodnim i północnym, gdzie spodziewają się uchwycić pozostałe, dotychczas nieodsłonięte części domów. Intensywność i zakres prac będą uzależnione przede wszystkim od tego, czy naukowcy uzyskają dofinansowanie badań ze strony Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W promieniu 5 km. od osiedla w Zwięczycy zostało dotąd zidentyfikowanych 6 kolejnych stanowisk tej kultury. Na trzech z nich przeprowadzono w przeszłości badania wykopaliskowe, jednakże żadne nie dostarczyło tak atrakcyjnych i licznych materiałów jak Zwięczyca. Stąd prowadzący badania dr Dzbyński oraz mgr Dębiec pokładają ogromne nadzieje w tym właśnie stanowisku. Archeologom w pracach badawczych pomaga Gmina Boguchwała. PAP - Nauka w Polsce, Adam Lisiecki bsz
Na razie brak komentarzy.
Dodaj komentarz.
Aby ukarać mnie za moją pogardę dla autorytetów, los sprawił, że sam stałem się autorytetem. Albert Einstein.
|
Serwis finansowany przez
Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego Komiks o obronie Poczty Polskiej w Gdańsku w 1939 r.2010-09-02Do księgarń trafił komiks wojenny "Pierwsi w boju" poświęcony bohaterskiej obronie Poczty Polskiej w Gdańsku 1 września 1939 r. Promocja wydawnictwa odbyła się 1 września w historycznym budynku urzędu pocztowego w Gdańsku, mieszczącego Muzeum Poczty Polskiej, w 71. rocznicę wybuchu II wojny światowej. "Mamy nadzieję, że ten, adresowany głównie do młodego czytelnika, komiks będzie służył kultywowaniu pamięci o bohaterskiej obronie pocztowców i ich tragicznej ofierze dla Polski" - powiedział Witold Tkaczyk, właściciel poznańskiego wydawnictwa Zin Zin Press, które opublikowało "Pierwszych w boju". Raport: w Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie2010-02-04W Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie - uważają eksperci z Ernst & Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Proponują utrzymanie podziału na studentów płacących za naukę oraz tych, których studia są finansowane z budżetu państwa. Przedstawiony w środę raport "Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce do 2020 r." powstał na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Koszt projektu strategii wynosi ok. 1,7 mln zł. Wspólnie z projektem strategii autorstwa rektorów uczelni, ma być podstawą dalszych i bardziej pogłębionych zmian w szkolnictwie wyższym.
|
Wrocławska nauka w radiowej Czwórce 3 września ...   
Groby i skalne ołtarze z I-IV wieku odkryto w Syrii ...   
Polscy badacze o leczeniu niedoborów żelaza w niewydolności serca ...   
Prezes PAA: bezpieczeństwo elektrowni jądrowej to priorytet ...   
Szef Centralnego Archiwum Wojskowego: Polacy byli przygotowani do obrony ...