Drodzy Odbiorcy!

2010-07-12


Chcemy, żeby serwis Nauka w Polsce był coraz lepszy i ciekawszy. Zawsze bardzo pomocne w rozwijaniu strony są Państwa opinie i sugestie. Jesteśmy ciekawi, jakie działy czytają Państwo najczęściej. Co się Państwu najbardziej w serwisie NwP podoba, a co należałoby poprawić lub zmodyfikować? Czego zaś, Państwa zdaniem, brakuje w serwisie?

Opinie prosimy przesyłać na adres naukawpolsce@pap.pl (w temacie: SERWIS-OPINIE)

Redakcja



Turyści podziwiają jesienny widok z jednej ze skał w Bastei w Szwajcarii. Źródło: PAP/EPA/RALF HIRSCHBERGER bsz

Konkurs "Popularyzator Nauki 2009" rozstrzygnięty!

2009-12-15



Sześć nagród i trzy wyróżnienia przyznano w 5. edycji Konkursu "Popularyzator Nauki", rozstrzygniętej we wtorek w Warszawie. Konkurs jest organizowany przez Polską Agencję Prasową oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. "Zasługi osób, które z własnej inicjatywy zajmują się popularyzacją, są niewyobrażalne. Jest bowiem potężna luka między naukowcami a resztą społeczeństwa" - podkreślił podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego prof. Jerzy Szwed podczas uroczystości zorganizowanej w siedzibie PAP.

Jesteśmy także na platformie Globile!

2009-12-18



Codzienną dawkę najciekawszych informacji z serwisu Nauka w Polsce znajdziesz na platformie "Globile".
Teraz możesz nas czytać także na wyświetlaczu swojego telefonu komórkowego!
2008-05-07 16:58

Bernard Ładysz doktorem hc warszawskiej Akademii Muzycznej

Słynny śpiewak Bernard Ładysz 6 maja otrzymał tytuł doktora honoris causa Akademii Muzycznej (AM) im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

"Bernard Ładysz zawsze podążał swoją drogą - i w życiu, i w sztuce. Nie kłaniał się nikomu i nie zabiegał o przychylność. Nie musiał, był w śpiewie nieprzeciętny. (...) Dostarczał zawsze niezapomnianych przeżyć i wzruszeń, jakie przynosi tylko wielka sztuka na najwyższym poziomie doskonałości artystycznej" - mówił podczas wtorkowej uroczystości rektor AM, prof. Stanisław Moryto.

Prof. Ryszard Cieśla w wygłoszonej laudacji, podkreślając m.in. doskonałość warsztatową śpiewaka, stawiał go studentom i absolwentom AM za wzór artysty do naśladowania.

"Doskonałość warsztatowa to niezbędne narzędzie, bez którego brakuje legitymacji do uprawiania sztuki. Ale doskonałość warsztatowa bez idei, bez intencji, bez wierności swojemu rozumieniu sztuki, to pusta zabawa, to Salieri, którego dziś nikt nie słucha i nie gra, tylko pamięta, że szkodził Mozartowi" - mówił prof. Cieśla.

"Jestem szczęśliwy, że na stare lata zostałem uhonorowany, uznany, uszanowany przez warszawską Akademię Muzyczną. To wielkie szczęście" - mówił sam Ładysz.

Urodzony w Wilnie śpiewak podkreślił, że kocha Warszawę, ale tęskni za swoim rodzinnym miastem. "Nie wiem, czy tam nie złożę swych kości, bo tęsknię za tym miastem, choć w roku 1947 bardzo zakochałem się w Warszawie" - wspominał artysta.

Także marszałek Sejmu Bronisław Komorowski podkreślał związki Ładysza z Wilnem. "Czuję się tu przedstawicielem nie tylko polskiego parlamentu, ale także i pokolenia ludzi +Solidarności+, którzy odbudowali Polskę niepodległą, o którą Bernard Ładysz walczył; czuję się też wnukiem ziemi wileńskiej. Ja też jestem stamtąd. To nie jest kraina mojego dzieciństwa, ale kraina, którą - jak pan Bernard Ładysz - kocham i staram się zrozumieć" - mówił Komorowski.

List gratulacyjny na ręce Bernarda Ładysza przesłał prezydent Lech Kaczyński.

Bernard Ładysz urodził się 24 lipca 1922 r. w Wilnie. Tam, jako kilkunastoletni chłopiec, rozpoczął naukę śpiewu.

Miał 17 lat, kiedy wybuchła II wojna światowa. Jako sierżant Armii Krajowej Ziemi Wileńskiej został uwięziony w Kałudze nad Oką w Związku Sowieckim, gdzie przebywał w latach 1944-1946. Po wojnie drugim miastem Bernarda Ładysza stała się Warszawa.

Właściwe studia wokalne podjął w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej im. Fryderyka Chopina (obecna AM), pod kierunkiem prof. Wacława Filipowicza. Karierę artystyczną rozpoczął w 1946 roku w Reprezentacyjnym Zespole Wojska Polskiego.

Duże znaczenie dla kariery Bernarda Ładysza miało zdobycie pierwszej nagrody na konkursie śpiewaczym we włoskim Vercelli w 1956 roku. Zgodnie z regulaminem tego konkursu laureat mógł zadebiutować w mediolańskiej La Scali. Bernard Ładysz nie zdecydował się jednak na ten krok - zaangażował się natomiast do występów w Teatro Massimo w Palermo.

W 1959 roku włoski dyrygent Tullio Serafin, który realizował w Londynie nagranie "Łucji z Lammermoor", powierzył polskiemu artyście partię w tym nagraniu, które powstało przy udziale światowej sławy artystów - m.in. Marii Callas, Piera Cappuccillego, Ferruccia Tagliaviniego.

Od 1972 roku Ładysz związany był z Teatrem Wielkim w Warszawie. Tam wcielił się m.in. w tytułową rolę Borysa Godunowa w operze Modesta Musorgskiego. Śpiewał też partie Zygmunta Augusta w "Buncie żaków" Tadeusza Szeligowskiego czy Priama w "Odprawie posłów greckich" Witolda Rudzińskiego.

Jego kreacje wokalne nie ograniczały się tylko do tych występów. Brał też udział w nagraniach oper dla Polskiego Radia, występował na festiwalach muzyki współczesnej "Warszawska Jesień", uczestniczył w światowych prawykonaniach utworów współczesnych kompozytorów, m.in. Krzysztofa Pendereckiego. AGZ

PAP - Nauka w Polsce

kap


Na razie brak komentarzy. Dodaj komentarz.
Aby ukarać mnie za moją pogardę dla autorytetów, los sprawił, że sam stałem się autorytetem. Albert Einstein.
Serwis finansowany przez
Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego
Serwis naukowy demo

Komiks o obronie Poczty Polskiej w Gdańsku w 1939 r.

2010-09-02



Do księgarń trafił komiks wojenny "Pierwsi w boju" poświęcony bohaterskiej obronie Poczty Polskiej w Gdańsku 1 września 1939 r. Promocja wydawnictwa odbyła się 1 września w historycznym budynku urzędu pocztowego w Gdańsku, mieszczącego Muzeum Poczty Polskiej, w 71. rocznicę wybuchu II wojny światowej. "Mamy nadzieję, że ten, adresowany głównie do młodego czytelnika, komiks będzie służył kultywowaniu pamięci o bohaterskiej obronie pocztowców i ich tragicznej ofierze dla Polski" - powiedział Witold Tkaczyk, właściciel poznańskiego wydawnictwa Zin Zin Press, które opublikowało "Pierwszych w boju".

Raport: w Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie

2010-02-04



W Polsce na powszechne czesne jest za wcześnie - uważają eksperci z Ernst & Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Proponują utrzymanie podziału na studentów płacących za naukę oraz tych, których studia są finansowane z budżetu państwa. Przedstawiony w środę raport "Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce do 2020 r." powstał na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Koszt projektu strategii wynosi ok. 1,7 mln zł. Wspólnie z projektem strategii autorstwa rektorów uczelni, ma być podstawą dalszych i bardziej pogłębionych zmian w szkolnictwie wyższym.
PAN